Dziś przybywam do Was z bardzo wyjątkową książką. Miłość, determinacja, moc – myślę, że te trzy słowa doskonale ją opisują. Z kolei wzrusz, podziw i wdzięczność to moja reakcja, kiedy czytałam każdy kolejny rozdział. Ale może od początku.
To był mój pierwszy raz
Z moim kontem na Instagramie, liczącym garstkę obserwujących, zgłosiłam się do recenzji dwóch premierowych romansów autorstwa Pauliny Prokop. Z góry wiedziałam, że moje szanse są znikome, jeśli nie zerowe. Wszak staję w kolejce wraz z prawdziwymi bookstagramerkami z obserwującymi liczonymi w tysiącach. Niemniej jednak coś mi mówiło, że mam wysłać wiadomość, a że ja słucham swojej intuicji i tego, co szepcze mi do ucha wszechświat – jak poczułam tak zrobiłam.
Słuchaj intuicji
Jakież było moje zaskoczenie, kiedy dostałam wiadomość od Pauliny, z której dowiedziałam się, że choć premierowe romanse nie trafiają w moje ręce, to jeśli tylko zechcę, Paulina prześlę mi swoją pierwszą książkę, w której opowiada swoją historię jako matka bliźniaków wcześniaków. Nawet nie wyobrażałam sobie takiego obrotu sprawy. Szczególnie, że ta lektura wydała mi się dużo bardziej powiązana z tematem kobiet i kobiecej energii. Poczułam się, jakbym wygrała los na loterii. Moja intuicja mnie nie zawiodła. Miałam napisać do Pauliny, a jej książka miała trafić do mnie.
"Jeszcze jeden dzień"
I oto trzymam przed sobą „Jeszcze jeden dzień”. Książkę, która opowiada historię Pauliny Prokop ale i jej męża. Walkę o własne zdrowie oraz życie dwójki dzieci – bliźniaków wcześniaków. Czytając ją, miałam łzy w oczach. Pomyślałam sobie, że to hołd dla wszystkich kobiet, których ciążę i porody „nie idą gładko”. To dowód ogromnej kobiecej i jednocześnie matczynej siły, odwagi, determinacji ale i ogromnego bólu (zarówno fizycznego, jak i psychicznego), lęku oraz cierpienia. To również obnażenie wciąż kulejącego, polskiego systemu zdrowia, w którym pacjent często traktowany jest przedmiotowo, chłodno i bez emocji. Na szczęście jest też iskierka nadziei, kiedy na drodze pojawiają się anioły w ludzkich ciałach. Choć można policzyć ich na palcach jednej ręki, to jednak sprawiają, że od razu człowiekowi cieplej robi się na sercu. Wraca wiara i chęci do stawiania czoła życiowym trudnościom.
Nie będę zdradzała Wam szczegółów, by każdy mógł zapoznać się z lekturą samodzielnie. Przeżyć wraz z Pauliną całą historię. Dodam tylko, że kiedy wydawać by się mogło, źe wszystko powolutku się układa, przychodzi… Covid…
Chcesz książkę Pauliny?
Jak nabyć książkę Pauliny Prokop „Jeszcze jeden dzień”? Ponieważ Paulina wydała ją sama, nie znajdziesz jej w żadnej księgarni. Zainteresowanych odsyłam do bezpośredniego kontaktu z samą autorką. To jedyna droga dystrybucji 😉
Mail do Pauliny: prokopwsieci@gmail.com
IG Pauliny: @prokopwsieci
Serdecznie polecam!
Nie przegap kolejnych treści
Newsletter Kobiecej Energii
Jeśli chcesz otrzymywać podsumowania miesiąca z treści, które pojawiły się w ogrodzie kobiecych myśli oraz być powiadamiany o nowościach na mojej stronie kobieca energia.pl, to serdecznie zapraszam do tego Newslettera.
Dziękuję bardzo!
Właśnie zapisałaś się do Newslettera Kobiecej Energii. Jesteś u siebie.
W powyższym wpisie wspomniałam m.in. o intuicji, o której na tej stronie pisałam nie raz. Jeśli interesuje Cię to zagadnienie – zobacz wszystkie wpisy oznaczone tagiem kobieca intuicja.
I pamiętaj, jesteś u siebie!
